Nad brzegiem Łaby

Kiedy nadchodzi czas tarła odwiedzam odcinek rzeki, na którym jest spora szansa złowienia ogromnego karpia. W tym roku wybrałem miejsce gdzie koryto rzeki było przy samym brzegu, głębokość wahała się w granicach 5,5 m. Dokładnie w tym miejscu postanowiłem nęcić kulkami extasy 24mm w ilości około 3kg, taka sama kulka powędrowała na pierwszą wędkę. Drugą wędkę zarzuciłem trochę dalej od brzegu na haku zawisła Gigantika Critikals, do tego zestawu dorzuciłem garść takich samych kulek Giantiki.

Tegoroczna wiosna była bardzo krótka, właściwie w ogóle jej nie było. Od razu zapanowały wielkie upały, które nie pomagały w łowieniu karpi. W tamtym okresie brania miałem tylko rano i czasami wieczorem. Podczas tego wyjazdu używałem mojej ulubionej kombinacji przyponu Smooth Hooklink Braid 25lb,Clearwater Fluorocarbon 25lb i haczykiem Predátor nr.6, który zaskoczył mnie nieprawdopodobną ostrością, dzięki specjalnemu zagięciu nie musiałem używać Mouthsnagger.

W ciągu tego czterodniowego pobytu nad wodą, udało mi się przechytrzyć pięć karpi, z czego cztery wylądowały w podbieraku. Nie udało mi się złowić karpiowej BIG mamy, ale to w ogóle nie jest ważne. Najważniejsze są chwile, które spędzasz nad wodą.

Życzę samych sukcesów, nie tylko wędkarskich.

Autor: Tomáš Tomka Čermák (CZ)
Źródło: https://www.nikl.cz/
Tłumaczenie: Krzysztof Łuczak – Informator Wędkarski.pl
W tych sklepach kupisz produkty Karela Nikla:
CarpWorld.pl  LINK
Baitbox.pl LINK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *