Enchelyopus cimbrius, czyli motela – dowiedz się gdzie zobaczyć tę rybę i poznaj jej cechy charakterystyczne

Motela to ryba o niecodziennym wyglądzie. W miejscach, gdzie się je poławia jest ona jednak bardzo ceniona. W Polsce rzadko się o tym gatunku słyszy, ale słownik wędkarski zawiera tę pozycję. Dziś ją przybliżymy!
motela

Wolna encyklopedia ryb przedstawia enchelyopus pod nazwą “motela.” Jest to ryba, której nie spotkasz w słodkich wodach, ale wędkarze doskonale wiedzą gdzie jej szukać. Poniżej przestawimy definicję tej ryby i metody jej połowu. Sprawdź sam!

Słownik wędkarski: Jak wygląda motela?

Jeśli uda Ci się spotkać motelę to dostrzeżesz bardzo szybko, że jej cechą charakterystyczną jest ciało płaskie i znacznie wydłużone. Na jego grzbiecie znajduje się bardzo długa druga płetwa grzbietowa. Również płetwa odbytowa jest tu znacznie dłuższa niż w przypadku dobrze nam znanych gatunków. Długość tych płetw sprawia, że motela potrafi bardzo szybko się poruszać nawet w bardzo gęstej roślinności dennej. Zanim udasz się na łowy warto sprawdzić jej wygląd online.

W jakim środowisku żeruje?

Motela preferuje wody zimne, czyste i raczej płytkie. Żywności poszukuje głównie w gęstej roślinności na płytkich wodach. Lubi podłoże piaszczyste lub kamieniste z licznie występującymi wodorostami.

Gdzie możesz zobaczyć tę rybę?

Hasło “motela” najczęściej kojarzone jest wśród wędkarzy z wodami oblewającymi Portugalię, Finlandię i Islandię. Niemniej jednak ten gatunek spotkany jest także w wodach Bałtyku. Musisz jednak wiedzieć, że cena za 1 kg moteli może być bardzo wysoka. Ten gatunek nie jest bowiem zaliczany do handlowych. Można go pozyskiwać jedynie na cele niekonsumpcyjne. Pragnąc sportowo powędkować w celu złowienia omawianego osobnika warto udać się na obrzeża Skandynawii. Tam prawdopodobieństwo uchwycenia tej zdobyczy jest naprawdę bardzo wysokie.

Skąd ten gatunek w Morzu Bałtyckim? Oto tłumaczenie!

Motela pochodzi z gatunku dorszowatych. Z ustaleń wynika, że jej częstsze występowania w wodach Morza Bałtyckiego wynika przede wszystkim z drastycznego zmniejszenia populacji dorsza wschodnioatlantyckiego. Przypadkowe przyłowy moteli zdarzają się coraz częściej. Wprawia to rybaków w niemałą konsternację. Ten gatunek nie jest w Polsce objęty ochroną pełną ani nawet częściową. W związku z tym rybacy zastanawiają się jak należy postąpić gdy jeden z osobników znajdzie się w sieci.

Fot. ilustracyjne: Derek Keats via Wikipedia, CC BY-SA 2.0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zobacz też